Na ekranie widać Olbrychskiego tylko od pasa w górę, a co wyczyniała Lucy Zuckerowa widź mógł się tylko domyślać. Olbrychski, obawiając się najgorszego, nałożył na odpowiednią część ciała czarną prezerwatywę. Po nakręceniu sceny, Jędrusik zaczęła traktować Olbrychskiego bardzo chłodno. Po dwóch dniach do aktora podszedł operator Edward Kłosiński, mówiąc: "Kalina strasznie cię przeprasza. Nie wiem za co, ale mam ci powiedzieć, że czarne też jest piękne".