Był polskim dowódcą wojskowym podczas inwazji na Polskę w 1939 roku.
Otrzymał bardzo trudne zadanie – miał utrzymać 9-kilometrowy odcinek obronny pod Wizną aż do czasu nadejścia odsieczy. Jego kompania odeszła do twierdzy Osowiec, a następnie obsadziła dwanaście częściowo niedokończonych schronów na odcinku Wizny. Pozycje te utrzymywane były przez 3 dni - główny bój toczył się w dniach 9–10 września. 10 września Niemcy zdobyli lub zlikwidowali większość polskich stanowisk obronnych i podeszli pod Górę Strękową, na której usytuowany był jego bunkier.
W południe 10 września ciężko ranny, polecił ostatnim obrońcom złożyć broń lub przebijać się za pozycje wroga, a sam popełnił samobójstwo.
Wizna jest określana jako polskie Termopile , a kapitan Raginis jako współczesny Leonidas.
