Ojciec Pio
Być może pod wpływem tych rodzinnych religijnych praktyk, a także opowieści snutych przez rodziców, Francesco już jako pięciolatek stwierdził, że swoje życie chce poświęcić Bogu.
Jako dziecko chętnie spędzał czas na modlitwie w miejscowym kościele. Zwierzył się też kiedyś matce, że w nocy bardzo się boi bo ukazują mu się potworne stworzenia i często budzony jest przez szatana. Miewał też wizje Jezusa i Maryi, a także swojego Anioła Stróża, z którymi rozmawiał. Twierdził też, że każdy może z nimi rozmawiać. Narzucał sobie sam różne umartwienia, jak choćby spanie na kamiennej podłodze z kamieniem pod głową.