Na jacht zabrano konie, którymi opiekował się koniuszy dworu, pilot RAF z bitwy o Anglię, kapitan Peter Townsend. Małgorzata spędzał z nim dużo czasu, co nie podobało się królewskiej parze, zwłaszcza dlatego, że był to człowiek żonaty, z dwójką dzieci a poza tym był członkiem służby.