Ciekawostki o Jakubie Szeli

Jakub Szela
Znaleźliśmy 19 ciekawostek na temat Jakuba Szeli

Symbol przemocy i okrucieństwa

Jakub Szela to postać, która wpisała się do polskiej historii jako symbol przemocy i okrucieństwa. Stanął on na czele chłopstwa dokonującego rzezi na polskiej szlachcie podczas rabacji galicyjskiej. Nigdy nie dowiemy się jakie były prawdziwe powody tak drastycznych zajść, nie podlega jednak dyskusji, że były one złożone, nawarstwiały się latami, a także fakt, że niezadowoleni chłopi stali się narzędziem w rekach austriackich władz. Czy Jakub Szela był tylko sadystycznym mordercą czy postacią tragiczną?

1
Jakub Szela  urodził się w lipcu 1787 roku w Smarzowej.
Jest to wieś położona w województwie podkarpackim, w powiecie dębickim, w gminie Brzostek. Nazwa Smarzowa obowiązywała do końca 1999 roku, obecnie wieś nazywa się Smarżowa. We wsi znajduje się zachowany dworek szlachecki, dawniej w posiadaniu rodziny Boguszów (obecnie mieści się w nim ośrodek zdrowia).
2
Urodził się w rodzinie chłopskiej.
Jego rodzice to Anna Łukasik i Jan Szela, a dziadkiem prawdopodobnie był Krzysztof Szela, bogaty kmieć w Smarzowej, posiadający ponad 30 morgów urodzajnej ziemi. Jakub miał co najmniej siedmioro rodzeństwa.
3
Niektóre źródła podają, że Jakub już we wczesnej młodości rzekomo spalił dom ojca.
Być może było to powodem wydziedziczenia Jakuba, gospodarstwo po ojcu przypadło w udziale jego bratu Kazimierzowi, który stał się najbogatszym chłopem we wsi na 18 - hektarowym gospodarstwie.
4
W 1805 roku Jakub Szela został prawdopodobnie powołany do austriackiej armii, do 35 pułku piechoty.
Służba wojskowa trwała wówczas czternaście lat. W czasie jej trwania brał udział w bitwie pod Ulm (bitwa pomiędzy oddziałami francuskiej Wielkiej Armii dowodzonej przez Cesarza Napoleona I, a siłami austriackimi), gdzie trafił do niewoli. Po wypuszczeniu bądź ucieczce, wrócił do domu.
5
Według innych źródeł, Jakub, aby uniknąć powołania do austriackiej armii, odciął sobie siekierą dwa palce lewej dłoni (niektórzy twierdzą, że u prawej), rana się zagoiła, a on pozostał w Smarzowej.
6
Ponieważ nie posiadał ziemi (gospodarstwo po ojcu przejął brat), został rzemieślnikiem.
Był ponoć bardzo dobrym kołodziejem i cieślą, był tzw. "złotą rączką", mówiono o nim, że "co chciał, to zrobił".
7
Jakub Szela posiadał trzy żony: Rozalię Chodór, Agnieszkę Prewendoską i Salomeę Niewiarowską.
Pierwsza żona Rozalia była wychowanką dworską, która otrzymała od dziedzica Smarzowej Stanisława Bogusza, nieco ponad osiem mórg (około 4,5 ha) ziemi jako wiano. Z tego związku Szelom urodziło się siedmioro dzieci, z których tylko dwoje, Katarzyna i Stanisław dożyli dorosłości. Po śmierci żony Rozalii gospodarstwo pozostało w rękach Jakuba.
8
Jakub szybko ożenił się ponownie, wybranką była Agnieszka Prewendoska.
To małżeństwo było bezdzietne i właściwie nie wiadomo co stało się z drugą żoną Jakuba (we wsi krążyła plotka jakoby Szela zamordował żonę, ale nigdy nie postawiono mu oficjalnie zarzutu).) Wkrótce ożenił się po raz trzeci, tym razem z Salomeą Niewiarowską, z którą miał jedno dziecko, syna Józefa.
9
W XIX wieku stosunki pomiędzy dziedzicami dworów a chłopami (chamami, jak nazywała ich szlachta) ulegały narastającemu napięciu ze względu na egzekwowanie powinności feudalnych, a zwłaszcza pańszczyzny.
Choć obowiązujące prawo nie zezwalało już na bicie chłopa, a jedynie na jego uwięzienie, szlachta nie respektowała tego i stosowała chłostę, która niekiedy kończyła się śmiercią poddanego. Skutki kary zależały jedynie od siły i sadyzmu bijącego ( np. ekonoma).  Chłopi nie mogli także opuszczać wsi. Takiego traktowania doświadczał również Jakub Szela.
10
Jakub Szela, jako mężczyzna o okazałej postawie, dużej sile fizycznej, stanowczym charakterze i chłopskiej mądrości, został wybrany prze chłopów ze Smarzowej i sąsiednich Siedlisk jako ich przedstawiciel, plenipotent.
Według jednych był analfabetą nieumiejącym nawet się podpisać, według innych potrafił czytać i pisać. W imieniu chłopów prowadził spór z rodziną dziedziców - Boguszami. Przy sporządzaniu pism korzystał z usług pokątnych adwokatów i pisarzy i przedstawiał skargi u starosty w Tarnowie, a nawet u gubernatora we Lwowie, dokad chodził piechotą.