Przez cztery miesiące przebywał w więzieniu na Zamku Lubelskim oraz w budynku koszar (obecnie mieści się tam KUL). Sąd wojskowy pozbawił go szlachectwa i oddał pod opiekę wuja, Klemensa Olszewskiego. Starszy brat nie mógł się nim już opiekować, ponieważ cierpiał na nieuleczalną chorobę psychiczną.