Miał również depresję wywołaną śmiercią kilku jego przyjaciół, mi.in. Gertrude Stein , Jamesa Joysa czy Scotta Fitzgeralda. Cierpiał również inne dolegliwości z powodu kilku wypadków samochodowych, w których uczestniczył, a także innych zdarzeń. Przez trzy lata nie był aktywny zawodowo, do pisania powrócił dopiero w 1946 roku. Napisał powieść "Rajski ogród" i rozpoczął pracę nad trzyczęściową powieścią opisującą losy różnych ludzi z trzech perspektyw podczas II wojny światowej (na lądzie, na morzu i w powietrzu), jednak projekt ten zarzucił. Ostatecznie "część morska" przekształciła się w powieść "Wyspy na Golfsztromie" oraz opowiadanie "Stary człowiek i morze".