Willę tę kupił jego szwagier, Stefan Bartoszewicz dla rodziny Szymanowskich. Skomponował tam m.in. pieśni do cyklu wierszy Juliana Tuwima pod nazwą "Słopiewnie" (był to moment rozpoczęcia nowego etapu jego twórczości), oraz eseje o Igorze Strawińskim i Fryderyku Chopinie.