Wynajął pracownię na Montmartrze, w ogromnej drewnianej szopie zwanej Bateau-Lavoir (Statek-Pralnia). Dom ten zyskał sławę, przewinęli się przez niego artyści, którzy z czasem osiągnęli sukcesy. Zaprzyjaźniony z malarzem poeta, pisarz i krytyk, Andre Salmon nazwał pracownię Centralą Regulacyjną Nowoczesnej Sztuki. Pojawiali się tam również Gertruda i Leo Steinowie, bogate amerykańskie rodzeństwo, kolekcjonerzy z pasją. Picasso i Gertruda przypadli sobie do gustu i młody Hiszpan stał się ozdobą spotkań cyganerii u Stein.