Przyjacielem i protektorem poety w kręgach władzy był Bolesław Wieniawa-Długoszewski. Gdy Tuwim opublikował w 1929 roku rewolucyjny i pacyfistyczny wiersz "Do prostego człowieka" zawierający frazę "rżnij karabinem w bruk ulicy", odczytano to jako nawoływanie do dezercji z armii. Wiersz wywołał skandal, prokuratura wszczęła postepowanie przeciwko Tuwimowi, a Wieniawa-Długoszewski na jakiś czas zerwał kontakty z poetą.