Napoleon zawsze szanował swoją matkę, traktował ją z typowo korsykańskim pietyzmem. Inny natomiast miał stosunek do rodzeństwa. Traktował ich szorstko i autorytatywnie. Po śmierci ojca to on, a nie najstarszy brat Józef, przejął funkcję przewodzącego rodziną. Zajął się bratem Ludwikiem, który mieszkał z nim w różnych koszarach i wszystkiego go uczył. Szczególnym uczuciem darzył Napoleon też jedną z sióstr - Paulinę Bonaparte, do której odnosił się z wielką miłością.