Stefan Wyszyński

Po latach, przy okazji poświęcenia tablicy upamiętniającej okres wojenny w Laskach, Stefan Wyszyński stwierdził, że pomimo wielu niebezpieczeństw, dwukrotnej pacyfikacji Kampinosu, nikt z przebywających w ośrodku nawet nie został ranny.

Mimo trwającego przez cały dzień bitewnego zgiełku, gdy nadchodziła 6 wieczorem i rozpoczynało się odmawianie różańca w kaplicy, wokół wszystko cichło. Wyszyński widział w tym opiekę Opatrzności Bożej.
Więcej o Stefanie Wyszyńskim

Podobne tematy