Efekt masy i ciemna energia były podstawą funkcjonowania uniwersum Mass Effect. Pierwszy pozwalał na skolonizowanie Drogi Mlecznej i kontakt różnych cywilizacji, druga miała mieć zgubny wpływ na życie w naszej galaktyce. Choć tropem wyjaśnienia historii właśnie w ten sposób podążał Drew Karpyshyn, to finalnie twórcy postanowili zmienić przedstawianą przez 3 części spójną fabułę, osiągając niestety efekt w postaci niezadowolenia rzeszy fanów, dla których sam finał serii był mocno nielogiczny.