Jan Brzechwa

Choć, jak sam twierdził, od dziecka miał skłonność do rymowania, co przejawiało się w wierszowanych paszkwilach wyszydzających najdostojniejsze ciotki, nie wiązał początkowo swojej przyszłości z karierą pisarską.

Gdy znalazł się w Warszawie, krewni przypomnieli mu o jego dawnych zamiłowaniach satyrycznych i poradzili, aby spróbował swoich sił w modnych wówczas kabaretach warszawskich. Kabarety stanowiły trybunę satyryczną, w której padały aluzje polityczne, uszczypliwości pod adresem okupanta (rok 1918) i piętnowanie wszystkich bolączek ówczesnych czasów. Teksty kabaretowe, piosenki obiegały cały kraj, były przedmiotem rozmów towarzyskich, powtarzała je ulica, a niektórzy autorzy trafiali za nie za kratki.
Więcej o Janie Brzechwie

Podobne tematy