Twierdzili oni, że Miłosz był antypolski i antykatolicki, że podpisał petycję popierającą wolność słowa i zgromadzeń gejów i lesbijek. Papież Jan Paweł II wraz ze spowiednikiem Miłosza wystosował publiczny komunikat potwierdzający przyjęcie przez poetę sakramentów, co stłumiło protest.