O rekomendację zwrócił się do mieszkającego w Gdańsku przyjaciela z lat młodości Georga Erdmanna (prawnik niemiecki, oficer i dyplomata rosyjski), z którym studiował w Ohrdrufie muzykę i śpiew w liceum. Razem śpiewali też w chórze przy kościele św. Michała w Luneburgu.