Ciekawostki o Piotrze Szczepaniku

"Kochać - jak to łatwo powiedzieć, kochać -tylko to, więcej nic..."

Piotr Szczepanik
Każdy, kto czasy swojej młodości spędzał w latach 60-tych pamięta sentymentalne teksty śpiewane ciepłym, spokojnym głosem Piotra Szczepanika. Wtedy, gdy w Polsce królował ostry bigbit, on zasłynął jedną z najpiękniejszych piosenek o miłości - "Kochać". Na przekór modzie śpiewał swoje melancholijne piosenki. Jego utwory były bardzo chętnie słuchane, a jego pierwsze płyty rozchodziły się w wielotysięcznych nakładach. Przy jego piosenkach ludzie się wzruszali, popadali w zadumę, wyznawali sobie miłość i koili rany złamanych serc.
1.Piotr Szczepanik urodził się 14 lutego 1942 roku w Lublinie.
Urodził się w Dniu Zakochanych, ale jak sam stwierdził: "To nie ja wybierałem, tylko los".
2.Dzieciństwo spędził w Lublinie, w czynszowej kamienicy należącej do jego ojca, przy ulicy Piaskowej.
Z okien miał widok na Majdanek - niemiecki obóz koncentracyjny.
3.W dzieciństwie uprawiał lekką atletykę, w tym skok wzwyż, jednak większość czasu poświęcał na czytanie książek i poezji.
Dużo czasu spędzał w Domu Kultury, który mieścił się w Zamku Lubelskim. Tam rozwijał się artystycznie w teatrze lalkowym, recytował też wiersze.
4.Został studentem historii sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Wcześniej próbował swoich sił na egzaminach do szkoły aktorskiej, niestety bez powodzenia.
5.Atmosfera studiów bardzo mu odpowiadała, szczególnie lubił wykłady ze sztuki średniowiecznej.
Słuchał jazzu, ale też Elvisa Presleya, Beatlesów.
6.W ostatnich latach chętnie słuchał muzyki klasycznej (Góreckiego, Rachmaninowa), choć pozostał wierny dobremu jazzowi, zarówno temu staremu jak i współczesnemu. Słuchał też muzyki relaksacyjnej, mistycznej, indiańskiej i cygańskiej.
Niechętnie słuchał piosenek, wolał muzykę instrumentalną. Kiedy podróżował po świecie, z podróży zawsze przywoził płyty winylowe.
7.Początki działalności artystycznej piosenkarza miały miejsce w kabarecie "Czart" i w teatrze Akademii Medycznej "Dren 59".
Jednak właściwym debiutem był udział w festiwalu piosenki studenckiej w Krakowie w 1963 roku. Zaowocowało to m.in. przyjaźnią z pianistą jazzowym Andrzejem Nowakiem, który skomponował muzykę do ulubionej piosenki Szczepanika "Chciałbym kiedyś". W Krakowie śpiewał też piosenki Wiesława Dymnego i był częstym gościem Piwnicy Pod Baranami.
8.Piotr Szczepanik był osobą niezwykle skromną. Sukces nie był jego celem, właściwie nigdy nie planował kariery estradowej.
Nigdy nie zabiegał o popularność, a o tym, że piosenki przez niego śpiewane stawały się szlagierami decydowali radiosłuchacze.
9.Na początku kariery Szczepanik nagrywał z zespołami "Tajfuny" i Ricercar". Szybko trafił na Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu.
Na przełomie lat 60. i 70. współtworzył program estradowo-kabaretowy "Popierajmy się" razem z Bohdanem Łazuką i Jerzym Federowiczem.
10.Piotr Szczepanik spełnił się również aktorsko.
Posiada w swym dorobku główną rolę telewizyjną w "Chamie" Laco Adamika (adaptacja powieści Elizy Orzeszkowej) i role filmowe - "Kto nigdy nie żył" i "Mój rower".
11.Szczepanik żył bardzo intensywnie, sporo podróżował po świecie, choć nie lubił latać.
Jego zmorą byli celnicy, którzy zawsze bardzo skrupulatnie sprawdzali futerał na gitarę, z którą podróżował, licząc na to, że artysta musi przemycać narkotyki. Niczego nie znajdując, na nim wyładowywali swoją frustrację.
12.Piosenkarz zdobył wielką popularność dzięki takim utworom jak: "Żółte kalendarze", "Goniąc kormorany", "Kochać", "Nigdy więcej", "Zabawa podmiejska", ale nie był to jedyny rodzaj jego twórczości.
Bardzo cenił sobie cykl koncertów, które dawał razem z Ewą Gałkowską w 1981 roku w polskich świątyniach pt. "Pieśni. Poezja polskich powstań narodowych". Inicjatorką tego projektu była Maria Janion z Politechniki Warszawskiej.
13.Nigdy nie był członkiem "Solidarności", ale był jej sympatykiem i zawsze był blisko.
Nosił znaczek "Solidarności" w klapie marynarki i, jak mówił, pod nim kształtowało się jego życie - wierność ideałom. Jego misją było solidaryzowanie się z tymi, którzy tego potrzebowali, bycie uczciwym i empatycznym.
14.Doskonale znał księdza Jerzego Popiełuszkę, wielokrotnie występował z pieśniami narodowymi w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu.
Z tego powodu był pod ścisłą obserwacją służby bezpieczeństwa.
15.Wraz z najwybitniejszymi twórcami polskiej kultury i z NSZZ "Solidarność" współorganizował Festiwal Piosenki Prawdziwej i koncerty w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej na Solcu.
Koncerty te cieszyły się wielkim zainteresowaniem, panowała na nich wspaniała atmosfera, wolność artystycznej ekspresji i wysoki poziom artystyczny. Pierwszym koncertem połączonym z wystawą Jacka Malczewskiego był koncert "Bogurodzica, Ojców moich śpiew".