Ciekawostki o Janie Marcinie Szancerze

Jan Marcin Szancer

"Malarz dziecięcych marzeń"

Jan Marcin Szancer był jednym z najwybitniejszych polskich rysowników XX wieku. Jego artystyczna działalność obejmowała bardzo wiele dziedzin, ale najbardziej znany jest jako ilustrator książek dla dzieci, tworzący znakomity duet z Janem Brzechwą. Wybierając w księgarniach książki dla dzieci, często zwracano uwagę na to, czy zawierają one ilustracje z sygnaturą "jms". Wiadomo było, że ilustracje Szancera kształtowały wrażliwość młodych ludzi, pobudzały wyobraźnię i były po prostu piękne. Dlatego też ich autor został okrzyknięty "malarzem dziecięcych marzeń" i "królem ilustratorów". Jego rysunki przeszły do kanonu literatury dziecięcej i ciągle sprawiają przyjemność nie tylko dzieciom.
1.Jan Marcin Szancer znany jest głównie jako ilustrator książek dla dzieci, przyjaciel i stały współpracownik Jana Brzechwy.
Był jednym z najwybitniejszych polskich rysowników XX wieku, a także grafikiem, scenografem i kostiumografem.
2.Urodził się w Krakowie 12 listopada 1902 roku.
Pochodził z wpływowej żydowskiej rodziny, wśród której znajdowali się przedstawiciele nauki, biznesu i polityki.
3.Był najmłodszy z czworga dzieci Edwarda Szancera i Stanisławy z Pierackich.
O swoim ojcu, który był matematykiem mówił, że był roztargniony, a o matce, że była piękna jak Anna Jagiellonka z portretu Matejki. Posiadał dwóch braci i siostrę. O nim, jako najmłodszym w rodzinie mówiono, że powinien zostać aptekarzem.
4.Jan nieszczególnie przykładał się do nauki, często wagarował.
Rodzicom, którzy ubolewali nad jego zachowaniem i zastanawiali się co z niego wyrośnie, odpowiadał, że zostanie malarzem. Na temat jego nikłego zainteresowania szkołą istnieje pewna anegdota. Otóż, Szancer będąc w gimnazjum często uciekał z lekcji i pojawiał się na ASP. Nie był oczywiście wpisany na listę studentów, ale któregoś dnia wkroczył do jednej z sal z kompletem przyborów rysunkowych. Nie niepokojony przez prowadzącego zajęcia, usiadł i zaczął szkicować nagą modelkę. Wykładowca ponoć pochwalił jego szkic, stwierdzając, że to co narysował nie jest obojętne, ma temperaturę, którą on zapamięta. Zgodzono się, aby uczestniczył w niektórych zajęciach pod warunkiem, że ukończy naukę w gimnazjum.
5.Szancer już w dzieciństwie zafascynowany był literaturą, sztuką ilustratorską i teatrem.
Jego wyobraźnię rozbudzały opowiadane mu we wczesnym dzieciństwie przez rodziców utwory Szekspira. Podziwiając ilustracje i drzeworyty w literaturze klasycznej, postanowił zostać malarzem. Z rodzeństwem i kolegami tworzył pierwsze scenografie teatralne z tekturowych kartonów.
6.Jako nastolatek zachorował na zapalenie płuc i opłucnej, co wymagało interwencji chirurgicznej.
Kilka dni po zabiegu pękły mu szwy, rekonwalescencja rwała długo i po chorobie nie mógł już beztrosko uczestniczyć w zabawach z kolegami. W związku z tym jeszcze więcej czytał i częściej chodził do teatru.
7.Wielkie wrażenie zrobiła na nim twórczość polskiego powieściopisarza Wacława Berenta, a zwłaszcza jego powieść "Żywe kamienie".
Ta powieść, której akcja toczy się w późnym średniowieczu, opowiadająca o artyście, roli sztuki i jej posłannictwie, rozbudziła w nim pragnienie ilustrowania książek. Jak sam stwierdził "To była pierwsza książka, którą chciałem zilustrować i nigdy nie zilustrowałem".
8.Jako młody człowiek często spotykał na swej drodze aktorów, artystów, poetów, kolekcjonerów sztuki itd.
Kiedyś w parku przypadkowo poznał Feliksa Jasieńskiego "Globtrotera", krytyka i kolekcjonera sztuki, który rozbudził w nim fascynację sztuką Wschodu, zwłaszcza japońskimi drzeworytami. Dzięki Włodzimierzowi Żuławskiemu, wielbicielowi twórczości Wyspiańskiego i posiadaczowi największej w Polsce kolekcji dzieł tego artysty, poznał nieznane rysunki i pastele Wyspiańskiego, którego szczególnie podziwiał.
9.Rodzina z niepokojem patrzyła na artystyczne zamiłowania Szancera, ponieważ widziała go w roli aptekarza.
W czasie I wojny światowej jeden z lokatorów kamienicy Szancerów, Leonard Stroynowski, ubożejący malarz i pedagog, nie mogąc zapłacić czynszu został poproszony, aby w zamian udzielał Janowi lekcji rysunku. Na lekcjach u Stroynowskiego młody Szancer nauczył się zasad perspektywy i oddawania ludzkiej anatomii. Ponieważ Szancer miał problem z rysowaniem z pamięci, jego pierwszą modelka została mama.
10.Aby zmniejszyć niepokój rodziny o swoja przyszłość, Szancer przystał na propozycję ojca i przez jakiś czas przyuczał się do zawodu aptekarza, a nawet wstąpił na uniwersytet, gdzie studiował historię.
Został przez rodziców wysłany do dalekiego krewnego do apteki w Kończudze koło Przeworska, gdzie miał być wprowadzony w tajniki farmacji. Bardzo mu się nie podobała atmosfera apteki, ale bawił się wybornie. Proszki mieszał dobierając je według kolorów, a opłatki gniótł w palcach i formował z nich nieforemne kule. Wiele lat później, opowiedziane przez Szancera wspomnienia z apteki Brzechwie, zainspirowały go do wykorzystania tego motywu w swoich baśniach o panu Kleksie. Ostatecznie jednak wybrał zawód artystyczny - ukończył Wyższą Szkołę Dramatyczną w Krakowie i krakowską Akademię Sztuk Pięknych.
Jan Marcin Szancer
Znaleźliśmy 27 ciekawostek na temat Jana Marcina Szancera

Przeczytaj również

Ciekawostki o Józefie Piłsudskim Ciekawostki o Diego Maradonie Ciekawostki o Bolesławie Chrobrym Ciekawostki o Abrahamie Lincolnie Ciekawostki o Janie Matejko

Rozerwij się trochę!

Lubisz quizy? My lubimy, dlatego wraz z portalem FunQuiz.pl zapraszamy do łączenia przyjemnego z pożytecznym.

Quizy o znanych ludziach Quizy z wiedzy ogólnej