Ludzie

Ciekawostki o Stanisławie Wyspiańskim

Znaleźliśmy 47 ciekawostek na temat Stanisława Wyspiańskiego

Czwarty wieszcz

Stanisław Wyspiański nazywany czwartym wieszczem polskim był wielkim dramatopisarzem, poetą, świetnym portrecistą, twórcą witraży. Urodził się w Krakowie, mieście magicznym, którego historyczna, tajemnicza atmosfera od dzieciństwa rozbudzała jego wyobraźnię. Tutaj tworzył, tu założył rodzinę, dla której był czułym, opiekuńczym ojcem, bardzo kochającym swoje dzieci.
1
Stanisław Wyspiański był człowiekiem wielu talentów, był malarzem, pisarzem, scenografem, grafikiem, ilustratorem - był artystą wszechstronnym, obdarzonym ogromną wyobraźnią.
Jego twórczość przypadła na okres Młodej Polski. Była to polska odmiana modernizmu w lteraturze, muzyce i sztuce polskiej, przypadająca na lata 1890-1918.
2
Urodził się 15 stycznia 1869 roku w Krakowie - otrzymał imiona Stanisław Mateusz Ignacy.
Był pierworodnym synem rzeźbiarza, Franciszka Michała Wyspiańskiego i Marii z Rogowskich. Matka pochodziła z kupieckiej rodziny, mocno zubożałej po klęsce powstania styczniowego. Miał o dwa lata młodszego brata, Tadeusza.
3
Wczesne dzieciństwo spędził w rodzinnej kamienicy przy ulicy Krupniczej. Później rodzina przeprowadziła się na ulicę Kanoniczą 25, do Domu Długosza (od I połowy XV w. służył jako dom mieszkalny dla kanoników katedralnych, a nazwę zawdzięcza jednemu z nich - Janowi Długoszowi).
Tam ojciec Stanisława miał swoją pracownię. Atmosfera pracowni, w której pełno było rzeźb królów, świętych i innych tajemniczych kamiennych postaci, a także usytuowanie jej u podnóża Wawelu sprawiło, że od najmłodszych lat Wyspiański zafascynowany był tym miejscem - ślady tej fascynacji odbijały się później w całej jego twórczości.
4
Siedmioletni Wyspiański przeżył ogromną rodzinną tragedię, bo najpierw umarł jego młodszy brat Tadeusz, a niedługo później matka.
Ojcu coraz trudniej było utrzymać rodzinę, często zaglądał do kieliszka i zupełnie nie radził sobie z opieką nad małym synem. Zajmowały się nim ciotki, najpierw mieszkająca z nimi siostra ojca, Albina, później siostra matki - Joanna Stankiewiczowa, która zabrała go do swojego domu.
5
Joanna i Kazimierz Stankiewiczowie byli bezdzietnym małżeństwem, otoczyli Stanisława opieką i traktowali go jak własnego syna.
Stankiewiczowie byli ludźmi kulturalnymi. Joanna, nauczycielka domowa języka polskiego i francuskiego i Kazimierz, interesujący się sprawami kultury, oczytany, wywarli znaczny wpływ na dojrzewanie intelektualne wychowanka. W ich salonie bywali Józef Szujski, Władysław Łuszczkiewicz, Karol Estreicher, Jan Matejko.
6
Edukację Wyspiański rozpoczął w Szkole Ćwiczeń mieszczącej się w pałacu Larischa (zabytkowy pałac na rogu ul. Brackiej i placu Wszystkich Świętych).
W szkole tej spotkał Józefa Mehoffera, zwanego przez kolegów "Junkiem", z którym był nierozłączny również w Gimnazjum św. Anny, tzw. Kolegium Nowodworskie.
7
W gimnazjum do Wyspiańskiego i Mehoffera dołączyli jeszcze Lucjan Rydel, Stanisław Estreicher, Henryk Opieński i Jerzy Żuławski.
Chłopcy byli nierozłączni. Chodzili wspólnie po Krakowie, odwiedzali się w domach i jak tylko nadarzyła się okazja, chodzili do Teatru Miejskiego, gdzie najczęściej z braku funduszy, sztuki oglądali na stojąco. Wyspiański często szkicował to co działo się na scenie, wykorzystując jako pulpit plecy Rydla. Sami też udzielali się w szkolnym kółku dramatycznym. Nie brakowało też w zachowaniu młodych ludzi młodzieńczych psot - najbardziej spektakularna było rozbujanie Dzwonu Zygmunt - byli z tego bardzo dumni.
8
Nauka w gimnazjum odbywała się w dwóch językach (Kraków do końca XIX w. należał do Monarchii Austro-Węgierskiej), dzięki temu uczniowie otrzymali również gruntowne wykształcenie z języka, literatury i kultury niemieckiej.
Gimnazjum klasyczne dawało też znakomitą wiedzę o antyku, do którego Wyspiański odwoływał się stale w swojej twórczości.
9
Nie był zbyt pilnym uczniem, dlatego przez dom wujostwa przewinęło sie wielu korepetytrów.
Z przedmiotów szkolnych preferował rysowanie i czytanie książek, do których miłość rozbudził w nim wujek Kazimierz. Wskazywał on Stanisławowi prawdziwe arcydzieła i podpowiadał, co warto czytać
10
Mimo kilku poprawek, udało mu się ukończyć gimnazjum i zdać maturę.
Pomyślny wynik egzaminu dojrzałości świętował z kolegami przemarszem przez Rynek i Planty oraz czterema butelkami cienkiego wina.
11
Będąc jeszcze w gimnazjum, uczęszczał na zajęcia do krakowskiej Szkoły Sztuk Plastycznych, kierowanej wówczas przez Jana Matejkę.
Po maturze postanowił kontynuować tam naukę i został przyjęty od razu na drugi oddział rysunku. Jednocześnie rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, na wydziele filozofii, ale bywał tam głównie na zajęciach z historii sztuki i na spotkaniach Kółka Estetyków. Razem z Wyspiańskim studia na SSP rozpoczął też Mehoffer, który dodatkowo zapisał sie też na prawo.
12
Obu im nauka w szkole plastycznej szła znakomicie, po pół roku przeniesiono ich na wyższy oddział.
Jan Matejko zaproponował im w 1889 roku pracę przy prowadzonej renowacji wnętrz w Kościele Mariackim - odbijali na kalce projekty Matejki i nanosili je na ściany. Kierujący pracami architekt Tadeusz Stryjeński szybko dostrzegł talent Wyspiańskiego i powierzał mu coraz poważniejsze zadania, aż w końcu stał się jego prawą ręką.
13
Stryjeński, który powrócił niedawno z Paryża, bardzo namawiał Wyspiańskiego na wyjazd z kraju.

Uważał Kraków za skostniałe i zatęchłe miejsce, w którym zapowiadający się artysta nie jest w stanie nauczyć się czegokolwiek.

Wyjazdowi Wyspiańskiego sprzeciwiał się Matejko i wujostwo Stankiewiczowie, dlatego powiedział im, że wyjeżdża tylko do Wiednia. Jednak z Wiednia wyruszył do Wenecji, Mediolanu, Paryża, Chartres, Rouen, Monachium i in.

Zachwycała go gotycka architektura kościołów, dzieła wielkich mistrzów malarstwa, a także opery Wagnera, które odkrył podczas podróży. Jego wyprawa, po zakończeniu której zatęsknił za Krakowem trwała pół roku.

14
Po powrocie do Krakowa znów podjął pracę w Kościele Mariackim, ale cały czas tęskił za Paryżem, mekką wszystkich artystów.
Udało mu się to po ponad pół roku później, w maju 1891 roku. W Paryżu spotkał się z Mehofferem, który był już tam wcześniej. Razem wynajęli skromne mieszkanie i bezskutecznie próbowali dostać się do Ecole des Beaux-Arts. Zapisali się w końcu do Academie Colarossi. Pracowali też nad pierwszymi poważnymi projektami - tworzyli kartony do witraży w Kościele Mariackim.
15
Najbardziej zależało im jednak na pracach konkursowych.
Pierwszy konkurs polegał na zaprojektowaniu dekoracji do gmachu praskiego Rudolfinum, a drugi na przygotowaniu szkicu kurtyny dla krakowskiego teatru. Niestety żadnego konkursu nie wygrali.
16
Wtedy też Wyspiański coraz częściej myślał o teatrze, do którego chodził niemalże codziennie, a na niektórych spektaklach bywał wielokrotnie.
Francuski teatr zachwycił go nowoczesnością, przekonał się, że bardzo różni się on od krakowskiego. Zaczął podejmować pierwsze próby pisania.
17
Zaczęła mu doskwierać ciasnota wspólnego mieszkania z Mehofferem, pragnął samotności i wyprowadził się do osobnej pracowni.
Pozostawali jednak z Mehofferem w przyjaźni i otrzymali wspólne zlecenie polegające na wykonaniu projektu witraży do lwowskiej katedry. Wyspiański pojechał do Lwowa, gdzie przyjęto jego wstępny szkic okna ze sceną ślubów Jana Kazimierza. Powrócił na krótko do Krakowa, gdzie jego przyjaciel i opiekun, Tadeusz Stryjeński pomógł mu wynająć pracownię. Praca nad witrażem nie posuwała się do przodu, Wyspiański sporo czasu poświęcał na życie towarzyskie, a zwłaszcza kontaktom z panną Zosią Pietraszkiewiczówną.
18
Na początku 1893 roku ponownie wyjechał do Paryża, zamieszkał w tym samym podwórku co Mehoffer, ale w oddzielnej pracowni.
Pracował nad witrażem lwowskim, praca szła bardzo dobrze, ale w pewnym momencie wyczerpały się fundusze otrzymane na poczet zamówienia - nie mógł płacić modelom ani zorganizować dla nich niezbędnych kostiumów. Nie stać go było nawet na wychodzenie do teatru.
19
Zaczął malować pastelami portrety swoich znajomych.
Nie przynosiło to znaczącego dochodu, ale dawało wprawę w tej technice. Przestał malować farbami olejnymi, gdyż czuł, że szkodzą one jego zdrowiu. Zaczął też więcej pisać. Pracował wówczas nad "Warszawianką", a także nad literackim komentarzem do projektowanego okna Królowa Polskiej Korony.
20
Zaczęła go też męczyć znajomość z Mehofferem, na jakiś czas zerwał z nim kontakty, zabronił mu przychodzenia do swojego mieszkania.
Wyjechał do Lwowa z kolejnymi projektami wytraży, a póżniej do Krakowa, gdzie zaprezentował na wystawie swoje pastelowe portrety. Zdecydował sie też na oświadczyny pannie Zosi Pietraszkiewiczównej, jednak nikt nie potraktował tego poważnie. Zdruzgotany, wyjechał ponownie do Paryża, ale nie zabawił tam długo.
21
Wrócił do Krakowa i dowiedział się, że jego projekt witraża został odrzucony przez komisję.
Nie otrzymawszy stypendium i straciwszy lwowskie zlecenie pozostał bez pieniędzy, za to z olbrzymimi długami (wierzyciele ścigali go jeszcze z Paryża). Zmarł Matejko, więc stracił możliwośc uzyskiwania intratnych zleceń. Musiał zamieszkać ze Stankiewiczami, ale gdy wuj Kazimierz zmarł, ciotka zmuszona była przeprowadzić się do mniejszego mieszkania. Była to dla Wyspiańskiego bardzo niekomfortowa sytuacja, gdyż pragnął samotności, której nie miał we wspólnym mieszkaniu z ciotką. Dodatkowo dochodziło między nimi do gwałtownych kłótni, głównie dotyczących pieniędzy.
22
Kolejnym problemem był związek Wyspiańskiego z Teodorą Pytko i narodzinami ich córeczki Helusi.
Ciotce trudno było zaakceptować fakt, że Teodora pochodziła ze wsi Konary, a nie z szacownego mieszczańskiego domu. Była ona pomocą domową w domu Stankiewiczów. Ciotka tak bardzo chciała przeszkodzić związkowi Wyspiańskiego z Teodorą, że posunęła się do nasłania policji na ciężarną dziewczynę. Jednak brak funduszy nie pozwalał na wyprowadzenie się z domu ciotki.
23
W 1895 roku pojawiło się światełko w tunelu, ponieważ Wyspiański otrzymał duże zlecenie na dekorację ścian w Kościele Franciszkanów.
Będąc jeszcze w Paryżu, na własną rękę zaczął komponować wystrój tego wnętrza, mimo iż w konkursie już wyłoniono zwycięski projekt. Jednak rozpoczęte w kościele prace zostały przerwane i zwrócono się do Wyspiańskiego.
24
Do rysunków kartonów wykorzystał pastele, jako technikę szybszą niż akwarele.
Na ścianach świątyni pojawiły się stylizowane polne kwiaty: lilie, maki, bratki. Wiele jego pomysłów nie zostało zaakceptowane, jak np. postacie aniołów narysowanych na podstawie obserwacji ministrantów - zwykłych chłopaków z ubogich domów, w znoszonych butach.
25
Oprócz tej pracy Wyspiański zaczął malować portrety, polne kwiaty w zielniku, a dla "Tygodnika Ilustrowanego" wykonał ilustrację do Iliady w przekładzie Rydla.
Tadeusz Stryjeński powierzył mu zlecenie na projekt dekoracji do Kościoła Św. Krzyża, jednak nic z tego nie wyszło, gdyż w świątyni odkryto dawne malowidła i nie było mowy o realizacji jego projektów. Mimo tego Wyspiański całe dnie spędzał w kościele kopiując oryginalne polichromie i projektując ich restaurację.
26
Stryjeńskiemu bardzo spodobała się koncepcja Wyspiańskiego, jednak nie przypadła mu do gustu kwota honorarium, jaką mu przedstawił artysta.
Ostatecznie zapłacono mu tylko za przerysowanie malowideł, a pracę wykonał ktoś inny. Incydent ten spowodował ostateczne zerwanie stosunków ze Stryjeńskim.
27
Wyspiański podupadał na zdrowiu, jego samopoczucie ciągle się pogarszało.
Zdjagnozowano u niego śmiertelną chorobę - syfilis. Wiedział, że czasu ma niewiele, więc starał się pracować za dwóch, aby zrealizować wszystkie swoje pomysły.
28
Marzył o ponownym wyjeździe do Paryża, ale zauważał też, że Kraków zaczął się zmieniać, a życie artystyczne w mieście nabierało rozpędu.
W mieście powstało Towarzystwo Artystów Polskich "Sztuka", którego jednym z założycieli był Wyspiański. Gromadziło ono artystów z całej Polski, którzy wprowadzili do dusznej, mieszczańskiej atmosfery Krakowa, nowe życie.
29
Pojawiła się też propozycja ze strony dyrektora Teatru Miejskiego, Tadeusza Pawlikowskiego, wystawienia dramatu Wyspiańskiego "Warszawianka".
Wyspiański uznał, że nareszcie ma w Krakowie wszystko, czego potrzebuje i porzucił myśl o wyjeździe do Paryża.
30
Otrzymał zlecenie na wykonanie witraży do kościoła Franciszkanów.
W zasadzie wszystkie jego projekty spotkały się z aprobatą, z wyjątkiem wizerunku "Trzech świętych mniszek", dlatego zleceniodawca zdecydował, że przeznaczoną na ten wizerunek część witraża zapełni projekt innego artysty. Podobno przed rozbiciem szyby kamieniem brukowym powstrzymał Wyspiańskiego Lucjan Rydel.
31
Debiut Wyspiańskiego w roli dramaturga nastąpił w listopadzie 1898 roku - odbyła się prapremiera "Warszawianki".
Wyspiański samodzielnie zaprojektował dekorację, własnoręcznie wykonał obrazy na ściany i popiersie Napoleona. Chciał aby było to dzieło na wskroś nowoczene, miał mnóstwo pomysłów, ale nie wszystkie dało się zrealizować. Nie powiodło się na przykład wprowadzenie na scenę konnej defilady.
32
Rozpoczął też współpracę z nowo powstałym tygodnikiem "Życie", wydawanym początkowo przez Ludwika Szczepańskiego, a później przez Stanisława Przybyszewskiego.
Wyspiański na początku publikował tam ilustarcje, a potem przejął nad nim kierownictwo artystyczne. Fascynowało go projektowanie druku, potrafił godzinami przesiadywać w drukarni, osobiście doglądając wszystkich szczegółów. Był gotów na kłótnię, byleby efekty były takie, jak zaplanował.
33
Cały artystyczny Kraków spędzał wieczory najczęściej w kawiarni "Paon".
Wyspiański też chętnie tam przebywał. Właściciel kawiarni, Ferdynand Tuliński nie szczędził artystom papieru i na ścianach pełno było prac Jana Stanisławskiego, Jacka Malczewskiego czy Józefa Mehoffera. Wyspiański często rysował tam portrety innych bywalców.
34
Od pewnego czasu posiadał też swoją pracownię przy placu Mariackim 9.
Była skromna, ale posiadała wspaniały widok na kościół Mariacki. Posiadając własny kąt, wyprowadził się od ciotki. Razem z Teofilą wyjeżdżał do jej rodzinnej wsi pod Kraków. Wkrótce też na świat przyszło drugie dziecko artysty - synek Mietek.
35
W 1900 roku wreszcie zdecydował się na ślub z Teosią.
Sam nie był do końca przekonany, czy jest to właściwy wybór, nie był pewny swoich uczuć, a i wielu znajomych, a zwłaszcza ciotka, odradzało mu ten związek. Uznał jednak, że Teosia jest matką jego dzieci, więc nie mógł jej porzucić. Aby uniknąć rozgłosu, zorganizowali dyskretny ślub w obecności nielicznych znajomych. Wreszcie mógł prawnie uznać swoje dzieci, usynowił też Teodora, dziesięcioletniego syna Teosi z poprzedniego związku.
36
Nadzorujący odnowę katedry wawelskiej architekt Stanisław Odrzywolski, zaproponował Wyspiańskiemu udział w pracach renowacyjnych.
Wawel od zawsze wywierał ogromny wpływ na wyobraźnię artysty i często powracał do niego w swoich dramatach. Więc było to zadanie jego marzeń. Na przełomie 1899/1900 zaczął tworzyć projekty wizerunków postaci związanych z wawelskim wzgórzem. Jako pierwszy powstał karton do Kazimierza Wielkiego, do którego pozował mu wypożyczony szkielet. Ponieważ nocą budził grozę, więc po skończonej pracy ubierał go w palto i wielkie sombrero.
37
Wyspiański nie był w dobrych relacjach z członkami Komitetu Restauracji Katedry na Wawelu.
Postanowił na własną rękę zaprojektować witraże do katedry. Pierwsze zaprojektowane kartony wzbudziły publiczne zainteresowanie, ale nie przekonało to Komitetu.
38
W listopadzie 1900 roku Wyspiański był świadkiem na ślubie Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną - panną z podkrakowskiej wsi Bronowice.
Dzień poźniej odbyło się ich wesele w bronowickim domu malarza Włodzimierza Tetmajera. Wyspiański cały czas wnikliwie obserwował osobliwie wymieszane wiejsko-krakowskie towarzystwo. Po powrocie z wesela zaczął opisywać, to czego był świadkiem i już w lutym 1901 roku odczytał po raz pierwszy dramat "Wesele" Józefowi Kotarbińskiemu, dyrektorowi krakowskiego teatru i jego wpływowej żonie Lucynie.
39
Prapremiera "Wesela" odbyła się 16 marca 1901 roku.
Wzbudziła tak ogromne zainteresowanie, że do końca sezonu "Wesele" grano 21 razy, a już w maju wystawiono je we Lwowie. Jedynie Lucjan Rydel obraziła sie na Wyspiańskiego śmiertelnie za sposób, w jaki sportretował w dramacie jego rodzinę.
40
Sytuacja finansowa Wyspiańskiego znacznie się polepszyła, dlatego wraz z rodziną przeprowadził sie do siedmiopokojowego mieszkania przy ulicy Krowoderskiej.
Znalazło się tam miejsce również na obszerną pracownię dla niego, którą w całości, łącznie z framugami okien i piecem, pomalował na szafirowo. Zawsze były w niej jego ukochane kwiaty. Już w nowym ieszkaniu przyszedł na świat najmłodszy synek Wyspiańskiego - Staś.
41
Wyspiański dumny był ze swojej rodziny, bardzo kochał dzieci.
Mając więcej pieniędzy stroił żonę w tradycyjne krakowskie spódnice, a w niedzielę zabierał rodzinę na przejażdżki dorożką. Dla dzieci pisał wierszyki i rysował dla nich obrazki. Na ścianie pokoju chłopców namalował kozę i dwa bociany. Często malował też żonę w chwilach macierzyńskiej czułości, gdy tuliła dzieci do snu. Jednak ulubionymi jego modelami były dzieci.
42
Mianowano go docentem malarstwa religijnego i monumentalnego w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Na inauguracji roku akademickiego powitała go długa owacja studentów. Swoim studentom pozostawiał dużo swobody twórczej, często przyjmował ich we własnym mieszkaniu i prowadził z nimi długie dyskusje o sztuce.
43
Z dużym zaangażowaniem oddawał się też teatrowi.
Do premiery "Bolesława Śmiałego" sam przygotował scenografię, rekwizyty i kostiumy. Po chłodnym przyjęciu jego poprzednich dramatów - "Wyzwolenia" oraz "Protesilasa i Laodamii" - "Bolesław Śmiały" bardzo poruszył publiczność.
44
Wyspiański zajmował się również projektowaniem wnętrz.
Zaprojektował salę zwaną "świetlicą Bolesławowską", przygotowaną na jubileuszową wystawę Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Pracował nad wystrojem Domu Towarzystwa Lekarskiego, gdzie motywem przewodnim uczynił swoje ulubione rośliny. Urządził też mieszkanie dla Zofii z Pareńskich i jej świeżo poślubionego męża, Tadeusza Boya-Żeleńskiego.
45
Stan zdrowia Wyspiańskiego stale się pogarszał, mimo wielu wyjazdów leczniczych do różnych uzdrowisk.
Bardzo źle reagował też na ordynowane mu lekarstwa. Zimą na przełomie 1903/1904 czuł się tak źle, że nie opuszczał nawet mieszkania. Rysował wtedy wiele portretów, przede wszystkim członków rodziny, ale też odwiedzających go znajomych. Dużo też pisał.
46
Ponieważ nie było postępów w leczeniu, chcąc zadbać o przyszłość Teosi i dzieci, w 1906 roku zdecydował się na zakup domu we wsi Węgrzce.
Przeprowadził się tam z rodziną, ale nie opuszczał już łóżka, które z konieczności stało się jego pracownią. Miał niewładną prawą rękę i nie mógł pisać, więc dyktował ciotce Stankiewiczowej. W ostatnich miesiącach porządkował swoje utwory, nanosił poprawki, niektóre niszczył. Przez dom przewijało się wielu gości z Krakowa, zaniepokojonych stanem artysty. Do końca największą radość sprawiały mu dzieci, które często bawiły się przy jego łóżku.
47
Jesienią 1907 roku jego stan był krytyczny, dlatego przewieziono go do Domu Zdrowia dra Jana Gwiazdomorskiego, kliniki przy ulicy Siemiradzkiego 1, w której zmarł 28 listopada.
Po śmierci Wyspiańskiego miasto pogrążyło się w żałobie, a pogrzeb przemienił się w wielką manifestację patriotyczną. Pochowano go w Krypcie Zasłużonych na Skałce obok innych wybitnych Polaków. Podczas uroczystości zabił Dzwon Zygmunt.

Najnowsze tematy

Ciekawostki o Ołomuńcu
Ołomuniec leżący we wschodniej części Republiki Czeskiej jest pięknym, choć mało popularnym miastem. Jako stolica Moraw posiada bogatą historię, które ...
Teatro Amazonas - opera w sercu amazońskiego lasu deszczowego
Teatro Amazonas to jeden z najważniejszych teatrów Brazylii i główną atrakcją miasta Manaus. Zlokalizowany  w Largo de São Sebastião, historycznym cen ...
Ciekawostki o krowach
Kiedyś wypasane były w mniejszych stadach na wiejskich łąkach, dziś najczęściej spotykamy ja w dużych farmach nastawionych na przemysłową produkcję. D ...
Ciekawostki o długoszparze
Długoszpar, zwany także żarłaczem olbrzymim, jest drugą co do wielkości znaną rybą na świecie, po rekinie wielorybim. Długość jego ciała jest imponują ...
Ciekawostki o Niemczech
Nasi zachodni sąsiedzi to kraj o burzliwej historii. Stamtąd pochodzi tradycja i kultura średniowiecznej chrześcijańskiej Europy ale i także jeden z n ...
Ciekawostki o Alfredzie Noblu
Żyjący w XIX wieku Alfred Nobel najbardziej znany jest z tego, że przekazał swoją fortunę na ustanowienie Nagrody Nobla, choć wniósł on także wielki w ...
Ciekawostki o Rzymie
Historia Rzymu trwa nieprzerwanie od 28 wieków, choć wiadomo że obszar ten był zamieszkiwany przez ludzi dużo wcześniej. Rzym jest jednym z najdłużej ...
Ciekawostki o Afryce
To właśnie z Afryki na podbój świata wyruszyli pierwsi przodkowie współczesnego człowieka. Choć w starożytności w Afryce rozwijały się i rozkwitały po ...

Podobne tematy

Ciekawostki o Janie Kochanowskim
Był jednym z najbardziej wybitnych polskich twórców, którego twórczość odcisnęła się w znacznym stopniu na twórczości literatury polskiej. Polszczyzna ...
Ciekawostki o Czesławie Miłoszu
Czesław Miłosz był polskim poetą, pisarzem, tłumaczem, dyplomatą. Urodził się w czasie i miejscu zmieniających się granic i nakładających się kultur, ...
Ciekawostki o Leonardzie Cohenie
Kanadyjski poeta, pisarz i piosenkarz tworzący w stylu piosenki autorskiej, urodził się w Montrealu jako Leonard Norman Cohen. Pochodził z żydowskiej ...
Ciekawostki o Konstantym Ildefonsie Gałczyńskim
Konstanty Ildefons Gałczyński - poeta o niezwykłej łatwości pisania, mistrz groteski i abstrakcyjnego humoru, który jak nikt inny potrafił łączyć spr ...
Ciekawostki o Louise Glück
Louise Glück, amerykańska poetka i eseistka, dotychczas znana w Polsce niewielkiej rzeszy czytelników. W swojej twórczości nawiązuje do wątków osobist ...
Ciekawostki o Wisławie Szymborskiej
Poetka i eseistka. Laureatka literackiej Nagrody Nobla.Przez najbliższe otoczenie zapamiętana jako osoba skromna, ceniąca spokój. Źle znosiła wszelkie ...
Ciekawostki o Stefanie Żeromskim
Stefan Żeromski był prozaikiem, publicystą, dramaturgiem, jednym z najwybitniejszych polskich pisarzy w historii. Odegrał znaczącą rolę w życiu litera ...
Ciekawostki o Bolesławie Prusie
Był pisarzem okresu pozytywizmu. Bardzo cenionym, uznanym za jednego z najwybitniejszych i najważniejszych pisarzy w historii literatury. Wrażliwy, sk ...